Poświąteczne odgrzewanie i odsmażanie co najsmaczniejszych kąsków się skończyło.
By dzień dobrze zacząć trzeba nasycić zarówno oczy jak i brzucha Łakomczucha. Można to zrobić tak Podsmażając wędzone tofu z dodatkiem kurkumy i pieprzu.
By dzień dobry kontynuować i dobrą passę wykorzystać zjeść obiad mistrza należy. Może to być
Składniki: • Ryż brązowy + dziki • Kora cynamonu • 4 goździki • Olej • Kurkuma • Groszek z puchy • Płatki migdałów • Sól
1.Podsmażyć na oleju cynamon i goździki. Dodać ryż. Często mieszać. Po chwili zalać wodą (podobno istnieje magiczna proporcja ilości ryżu do wody 1:2 , ja leję „na oko” ) 2.Dodać kurkumy i posolić. Gotować około 35-40 minut. 3. Wyłożyć na talerz , na wierzch sypnąć groszek i migdały.
Ze specjalną dedykacją dla Tego, który dodaje sok z ogórków do mleka sojowego :P
Stwarzając alternatywę dla buły z serem lub z kupnym pasztetem wegetariańskim (który zresztą najczęściej z wegetariańskością niewiele ma wspólnego,bezmięsny nie równa się wegetariański!!)wykreowałam potwora! Potwornieee przepysznego.
Paprykarz wegetariański
Składniki(na 2 słoiczki po koncentracie pomidorowym):
• Około 30 g ugotowanego ryżu z dodatkiem kurkumy • Marchewka + mała pietruszka –starte • ½ strąka czerwonej papryki pokrojonej w drobną kostkę • Olej • 4-5 kotlety sojowe pokruszone (chociaż lepiej nadawałby się granulat sojowy) • Koncentrat pomidorowy • Oliwa aromatyzowana chili • Pieprz i sól • Garść uprażonego i zmielonego siemienia lnianego
1.Podsmażamy marchewkę, pietruszkę i paprykę. Następnie dusimy kilka minut. 2.Dodajemy pokruszone kotlety sojowe. Dusimy jeszcze kilka minut. 3.Łączymy wszystkie składniki i dokładnie mieszamy. Oliwy dodajemy około 2 łyżki (tak aby otrzymać odpowiednią konsystencję).
1.Po primo szykujemy ciasto. Wyjmujemy z lodówki zimne masło/margarynę. Siekamy. Dodajemy mąkę, szczyptę soli i wodę. Zagniatamy szybciutko. Formujemy kulo-placek i wkładamy do lodówki na około 40 minut. 2. Podczas tych 40 minut nie odpoczywamy, ani nie przeglądamy Onetu w poszukiwaniu informacji na temat konfliktu na linii Polska-Gazprom, lecz szykujemy wypełnienie naszej tarty. 3.Przelewamy wrzątkiem brokuły , cebulę jak i pieczarki myjemy i kroimy . Łączymy jajko ze śmietano-jogurtem. Doprawiamy. 4.Wałkujemy ciasto. Umieszczamy w formie wcześniej wysmarowanej tłuszczem.Podpiekamy spód przez 10 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. 5.Układamy warzywa na podpieczonym spodzie, zalewamy masą jajeczną.Na sam wierzch kładziemy kilka plastrów sera. Zapiekamy około 15 minut.
Przyszedł okres mrozów i chłodów tak więc wszelakimi sposobami szukam sposobu na rozgrzewkę. Są oczywiście najróżniejsze metody. Można przytulać się do kogoś ciepłokrwistego, można wypić herbatę z dodatkiem imbiru lub też zjeść coś mocno pieprznego! I tak oto najlepiej po ciężkim intelektualnie dniu wrócić do domu i chochelką nałożyć sobie zupy a potem poczuć przyjemne piekło w przełyku. By doznać tego uczucia wystarczy zaopatrzyć się w
I wykonać kilka prostych czynności 1. Podsmażyć czosnek i drobno posiekaną cebulę . Następnie dodać pokrojoną w paski paprykę. Po kilku minutach dorzucić pokrojoną w kostkę dynię i ziemniaki poćwiartowane. Pozostawić aż do zrumienienia tzn około 5 minut. 2. Zalać wodą i wrzucić kostkę (bądź też wywarem). Dodać przyprawy, nie należy się ograniczać. Gotować 20 minut aż zmiękną ziemniaki. Można całość zblenderować , ja jednak wole pływające w zupie farfocle.
Na wstępie biję się w klatę ,padam na kolana i przyznaję się, że moja durszlakowa egzystencja jest bardzo bierna. Nawet nie widziałam, że istnieją tego typu odznaczenia, w związku z tym również nie jestem uświadomiona jak dalej postępować. Tak więc zdam się na intuicję a także podeprę się szablonem według którego Dziwnograj zrobił podsumowanie.
Primo, bardzo dziękuję Dziwnograjkowi za spojrzenie wyróżniającym okiem ;)
W tym miejscu powinno nastąpić przyznanie wyróżnień (i nastąpi, nie obawiajcie się :)) Obawiam się, że nie uda mi się zgromadzić aż 10 blogów ( i nie jest to spowodowane wysoko postawioną poprzeczką), ale to się okaże.Jako uzasadnienie podam konkretne przepisy, które rozmiękczyły moje podniebienie lub też są podziwiane i wielbione. Odliczajmy...
1. Wymieniony już dwukrotnie Dziwnograjek i jej Afrykańskie muffiny. 2. Wegetarianka wyróżniana szczególnie za Sałatkę z winogronami, ale byłoby nieuczciwe gdybym nie doceniła jej serów domowego wyrobu.
3. Icantbelieveitsvegan ,ech problem z wyborem , ale typuję Ajwar, pierwszy spożyty.
4. Bea w ramach podziękowania za Festiwal Dyni.
5. Ilovetofu , bo też darzę tofu wielkim uczuciem (nawet w słodkiej wersji)
6. Ostatnio objawione Kuchenne-fantazje, co prawda jeszcze nie wypróbowane, ale "pożądliwie pożądane" Tofurisotto 7. White Plate , który za każdym razem mnie zaskakuje, a dżem z dyni jest śniadaniowym królem.
Koniec części patetycznej.
Pora na jedzeniową.
LENTIL CASSEROLE
Składniki :
·2 podgotowanej marchewki
·1 mała podgotowana pietruszka
·Pół cebuli
·Ząbek czosnku
·Około 80g czerwonej soczewicy
·Wywar z ugotowanych warzyw
·Pasta curry
·Przyprawa curry
·Sól
·Olej
1.Gotujemy marchewki i pietruszki plus mix innych warzyw przez około 10 minut. Wywaru nie wylewamy.